HORABIK ubezpieczenia - Mecenas Kultury i Sportu
www.horabik.pl
Pokłon Ziemi

Pokłon Ziemi

Pokłon Ziemi

Chwała Panu
Uczta Ludziom.

Z okazji jubileuszu znakomitego Nakielskiego Chóru Kameralnego – SOLI DEO spadkobiercom tradycji chóralnych w regionie, Artystom, Przyjaciołom, Siostrze Wandzie Helenie wiersz ten poświęcam

Skąd nasz ród …

„Nie rzucim ziemi skąd nasz ród.
Nie damy pogrzeć mowy!
Polski my naród, polski ród,
Królewski szczep piastowy”

Pieśń wypełnia fary ciszę
Tenory, soprany słyszę.
Alty, basy gromowładne
Uroczyste, barwne, składne!

Ponad Nakło pieśń rozbrzmiewa,
„ Soli Deo” Rotę śpiewa!
Nisko chylą się sztandary,
Mgłą zachodzą okulary.

Skąd ludzi tylu przybyło?
Czułe serca, twarze wszędzie.
Pytasz, czy tak zawsze było?
Pytasz, czy tak zawsze będzie?

Król Bolesław Krzywousty
Zdobył gród, choć nie był pusty.
Śpiewy wiodą tu pobożni
Mistrz, czeladnik, chłopi, możni.

Modły pieśniami wznoszone
W czasie wojen, żniw, pożogi
Czas narodzin, czas wesela
Wyznaczają pieśni drogi.

W tej krainie, pięknej Krajnie
Wieki całe pieśń rozbrzmiewa
Sławi radość, dziewcząt wianek
Raj i słońce, miłość, drzewa.

Tu gościli jak królowie
Pieśni, muzyki posłowie
Niosąc w darze upór, talent
Piękne głosy, temperament.

Gotyk, barok przebogaty
Barwne pieśni, piękne szaty
Czas szlachecki, romantyzmu
Pieśń tęsknoty, patriotyzmu

Ponad 100 lat być w niewoli
Sto lat życia bez Ojczyzny…
Język polski, polskie pieśni
Goją długo nasze blizny.

Przed jutrznią błyszczy choinka
Śpiewa chłopiec i dziewczynka
Kolędom dziadek wtóruje
Dobrą nowinę zwiastuje…

Osiemnasty rok XX wieku
Nadzieje rosną w człowieku
Do Poznania aż z Krakowa
Mierzona krokami droga.

Jaś odda wszystko za Polskę!
Żyj, Powstanie Wielkopolskie!
Nakło, Bydgoszcz wyzwolimy
Pułk Ułanów utworzymy!

Wolny naród, wolna dusza
Do rozwoju, pracy, rusza.
Wiwat Polsko! zaśpiewamy
Chór Jedności powołamy!

Wnet proboszcz Ignacy Geppert
Pięknym głosom – głosi alert.
Organista Klemens Pufal
Naszym śpiewom tu zaufał.

Ziarno szczęśliwie rzucone
Tworzy chórów dalszą stronę
„Jedność”- Chór Kościelnych znaków,
„Zespół Dobrowolnych Śpiewaków”.

Chóry smutne nuty wznoszą
W czasie wojny i terroru.
Alleluja, Bóg się rodzi…
Wolność dla Polski nadchodzi.

Brzmi Gaude Mater Polonia
Grzmi Raduj się Matko-Polsko
Goście z Bełzu i znad Wilii
Z Krakowa, Lwowa przybyli.

Tak poznałem Klimackiego
Franciszka Trybuszewskiego
Zygmunta Kornaszewskiego.
„Harmonię” i „Soli Deo”.

Skąd bierzecie się artyści?

Skąd bierzecie się artyści?
Skąd śpiewacy się bierzecie?
Czy pomocną dłoń znajdziecie?
Zabłyśniecie na tym świecie?

Talenty wokół rozsiane
Czekają na swe odkrycie
Każdy z nas ma swoje bycie
Różne miejsca, cele, życie.

Jak odnaleźć w dziwnym świecie
Perły, szmaragdy, kryształy?
Czy nam bracia pomożecie?
Świat jest wielki, ja tak mały…

Różne domy, wsie, miasteczka…
Życie biegnie autostradą,
czy wąziutką, krętą ścieżką?
Różne losy, różne głosy

٭٭٭
Na dalekim skraju wioski
Ma rodzina życie wiedzie.
W domu nie ma nawet prądu
Tu autobus nie dojedzie

Janka z Marią piękne głosy
Z pól buraków pod niebiosa.
Ze skowronkiem dziś wyścigi
Kto swym głosem świat zadziwi.

Elka śpiewną kołysankę
Cicho nuci przed porankiem.
Stasia, Hania, Petronela
Chwalą deszcz i czas wesela

Stoi ułan na widecie
Obergurt go w plecy gniecie,
A dziewczyna jak malina…
Wiesio śpiewa przy jeżynach.

Jak to na wojence ładnie,
Kiedy ułan z konia spadnie…
Władkowi wtóruje Staszek
Ułan Jasiek ciągnie basem.

Rozśpiewana ta rodzinka
Śpiewa babcia, słychać synka.
Kiedy ranne wstają zorze
Śpiewa nawet wiatr i zboże.

٭٭٭
Dom ten bardzo ukochała
Kruczowłosa Wandzia mała
Siostry, tatę, mamę, brata.
Iść gotowa na kraj świata?

Czego szukasz nasze dziecko?
Gdzie znów biegniesz wąską ścieżką?
Pięknych ludzi ja poznałam
Posłuchałam, ukochałam.

Nad jeziorem, tam przy Janie
Taborem stoją Cyganie.
Barwne suknie, śpiew jak w niebie
Tego życia chcę dla siebie.

Tam mogę głodem przymierać
Aby tańczyć, z nimi śpiewać.
Domem kolorowy wóz,
Będzie mnie po świecie wiózł.

Chcę się z Cyganami bratać
Chcę jednego z nimi świata.
Chcę muzyki, tamburyna
-Urzeczona wprost dziewczyna.

Przy ogniskach śpiewa, tańczy
I Cyganom dzieci niańczy.
Skrzypce i harmonie grają
Cyganie w drogę ruszają.

Weźcie, prosi, mnie ze sobą
Będziemy świata ozdobą.
Podróżni ją odpędzają.
Przecież dość swych dzieci mają.

Czy tęsknota szybko minie?
Chór rozpozna ją w dziewczynie,
Choć sześćdziesiąt lat podróży-
Cyganeczka- barwnie wróży!

٭٭٭
Dom pamiętam tylko w zgodzie.
Baśnie, wiersze były w modzie.
Zamiast spierać się czy kłócić,
Trzeba w piosnkę spór obrócić!

Piękny wierszyk w miejsce płaczu
Lub piosenkę o tułaczu.
Słychać cichy płacz z kołyski
I pojawia się ktoś bliski.

Bólu wnet nie pamiętamy
Kiedy wspólnie zaśpiewamy.
Obok przyjaciela stoję.
Już niczego się nie boję

Były także i przygody
Byłem wielki… bardzo młody.
Czerwone czereśnie stały
Na alei wciąż czekały.

Siostra tańczy pieśń wesela
Mam zdolnego przyjaciela!
Piękny świat, wakacje, drzewa
- Zranionemu Wandzia śpiewa

„Jadą, jadą dzieci drogą,
Siostrzyczka i brat,
I nadziwić się nie mogą,
Jaki piękny świat.”

٭٭٭
Przyznam szczerze Przyjacielu
To opowieść jedna z wielu
Też nie miałeś zawsze z górki
Życie ostre ma pazurki

Nieraz wiatr wiał prosto w oczy
Zważałeś, aby nie zboczyć
Popatrz jaką idziesz drogą
Wspomnij tych, co Ci pomogą.

Talenty łowić, bogacić, szlifować…

Cieszy z dziewczyn się rodzina
Bóg dał też zdolnego syna
W polu dużo jest buraków
Czy wspomoże kto biedaków?

Żyją tu, jak na wygnaniu,
Praca w polu, przy śniadaniu
Ich bogactwem serca, głowy,
Do książek, pieśni gotowi.

Ze swej ziemi wyrzuceni
Tylko cudem ocaleni!
Wędrówka po świecie burzy
Tu tylko etap podróży…

Ojciec wierzy, ma złudzenie…
Trafia na Pomorze, Krajnę
Mężnie walcząc o te ziemie
Widział wówczas urodzajne.

Długo marzył, snuł też plany
Jak swe ziemie odzyskamy.
Tylko na resztówkę zdążył
Wierząc szczerze – nie nadążył.

٭٭٭
Rząd wymusza tu dostawy
Mleka, mięsa, pracy, zboża
Dla myślących niełaskawy
Nie masz – Potulice grożą!

Nie dasz – do więzienia wsadzą!
Władza z ludem się nie brata!
Biednym talent bogi dadzą-
Dla rodziny – pewna strata!

٭٭٭

Do szkół- dzieci powołanie.
Jak się córka tam dostanie?
Bez biletu nie dojedzie!
Za co kupić skrzypce w biedzie?

Skąd pieniądze wziąć? Znów marzy…
Bóg zdolnymi dziećmi darzy…
Nie możemy się kosztować!
Każdemu dziecku żałować?

Taniej tutaj talent schować
Tu w burakach się wychować
Tu niech talent pozostanie
Pomoże dzieciakom, mamie…

Mamo, pytam, czemu płaczesz?
Płaczę dziecko ja… ze szczęścia…
Dziś podatek zapłać w gminie!
Za dużo zdolnych w rodzinie!

Wielkim żalem rozdzieleni -
Matka z córką w świat daleki
Kiedy znowu Was zobaczę?
Tęsknię i za Wami płaczę

Po raz pierwszy Nakło widzi
Wielkie miasto, morze ludzi
Jakże pięknie tu ubrani
Jak się schować przed oczami?

Liceum Pedagogiczne
Koleżanki takie śliczne!
Nauczyciele wspaniali
O dziecko troskliwie dbali.

„Gdym jeszcze dzieckiem był
Budzącym się na świat
Gdy wątły życia kwiat
Jeszcze się w pączku krył”…

Adam Asnyk ślicznie pisze
Pieśń Furmanowicza słyszę.
Pięć lat na skrzypeczkach granie
W chórze nasze tam śpiewanie.

٭٭٭
Bogata w talenty Krajna
W świat posyła swoich synów.
Rafał cudny blask rozsiewa…
Słucha świat, jak… szumią drzewa.

Diament trzeba oszlifować
Aby w brylant go przemienić.
Serce, praca w jedną całość
Tworzyć będą doskonałość.

Szczęśliwie odkryty talent
Nakło, Bydgoszcz – zdrowy ferment
Dobry czas, miejsce i ludzie,
Profesorów dary w trudzie.

SOLI DEO swą, trzy razy,
Ucztę z Rafałem pamięta
Wielkie to Muzyki Święta
Miłe z Nakła to przekazy.

Jan Andrzejczak proboszcz fary
Serce, duszę ma otwarte
Duszą, uchem, sercem słucha
Przepowiada życia kartę.

Chociaż szczypie zima w uszka
Przywitany kolędami
U Blechacza w domu miłym
Przez Rafałka na poduszkach.

Tu bogactwa nie uświadczysz-
Bogactwem zgoda i talent.
Najszybciej dać dziecku szansę
Kunszt bogacić, temperament…

Artyści śpiewają…

„Błękitne rozwińmy sztandary
Czas strząsnąć zwątpienia już pleśń.
Niech w sercach zagorze znicz wiary,
I gromka dziś ozwie się pieśń.”

Hymnu wzniosłe, mocne słowa
Z Górki, Gromadna zachowam.
Pełni wiary! Stańmy murem
Prowadzeni Naszym chórem!

٭٭٭
Próby częste, chór znów ćwiczy
Swego czasu nikt nie liczy.
Głosu też nikt nie żałuje
Na koncertach prezentuje.

Joanna emocjonalnie
Znakomicie chórem włada
„Soprany kolorystycznie…
Trzymać! Trzymać…głos nie spada”

Płynie Christe Rex, Christe Rex
„Rysiu, bardziej operowo”
„Ciągniemy ciasto drożdżowe”
Regna nobis… Króluj nam!

٭٭٭
Znam „Krzywoustego” mury
Szkolną aulę, gdzie matury.
Kołysanka, rytm mazura
W ustawieniu niknie dziura

Frazy ćwiczy znów od nowa
„Jaskółka” filigranowa
Jeszcze jeden mazur dzisiaj
Czy pozwoli panna Krysia…

Dobry akcent…powtarzamy
Czy pozwoli…w pierwszą parę
Jeszcze jeden…czy pozwoli…
Rozwijamy, nie strzelamy…

Tło bojowe, męskie głosy
Słychać strzały, głos pobudki
Ćwiczą soprany i basy
Trąbka… woła… już ostatni

٭٭٭
Głosów wiele jedność tworzy
Ave Maria! Ave Maria!
Soliści diament szlifują
Bogate dźwięki wibrują

Ciszej, za głośno śpiewamy
Dźwięk wibruje i wychodzi
Tło bogate, ton liryczny,
Z obłoków ślicznie przychodzi

٭٭٭
Hymn kochanej naszej Krajny
Jak nasze babcie śpiewajmy
A rzewny śpiew, miłości zew
Spływa na kraj nasz cały.

٭٭٭
Kopytem wybija gniady
Tętent Jade jo Se jade
Dzwonią koła i podkowy
Turkot bruku całkiem nowy

Podkówkami konik dzwoni
Nutka szybciej nutkę goni
Tętni tętent, rżenie koni
Radościami sopran dzwoni

Klekot kopyt, stuk o bruk
Dudni basem dudni, dudni
Dźwięczy tenor, sopran dzwoni
Kląska, podkowami stuk, stuk,

Iskry trysną gdzie kamienny bruk
Stuk, stuk, stuk w rytmie końskich nóg
Echem odpowiada las, las
Czas spotkania, miła, czas, czas…

Uspokaja Hymn do nocy
Kocim ruchem się zakrada
Zwinął się powoju kwiat
Gwiazdy zaciągnęły straż

Cisza wkoło ziemia śpi.
Rosa lśni na płatkach róż
Księżyc blady świadek nocy
Sen liryczny słoni oczy

Zgodnie śpiewa chór mieszany
Wdzięcznie zwalniają soprany
Ciemnieje niebo błękitne
Cichną alty aksamitne.

٭٭٭
Dziś Święto Niepodległości,
„Soli Deo” pięknie gości
Wielkanoc i wielkie święta
Godnie śpiewa chór – pamięta

Koncerty i pożegnania
Adoracje, powitania
Festiwale i przeglądy
Spotkania, sesje, kolędy.

Program chór bogaci, zmienia
Orszulika, Beethovena,
Szuberta, Nowowiejskiego
Góreckiego, Klonowskiego.

Pieśni gospel, hymny, marsze
Piosnki sielskie, nieco starsze
Słychać „Krakowskie wesele”
Pastorałki, kolęd wiele.

Wszyscy ludzie będą braćmi
Na Łuczniczce pieśń już grzmi
Woli walki nic nie zaćmi
Chór uświetnia sportu dni.

Wyrzysk, Bydgoszcz, Jasna Góra
Dębowo, Klasztorna Górka
Uświęcone pieśnią zbiórki
Prośbą, hymnem i mazurkiem

٭٭٭
Jubileusz chór świętuje
Swój dorobek prezentuje
Osiemdziesiąt lat śpiewania
Ludziom uczty gotowania.

Koncertowo, barwnie, wzniośle
Świętują chóry radośnie,
Starszych, władzę, młodzież goszczą
Pieśnią, muzyką, radością.

٭٭٭
Dyrygent doktor Grażyna
Koncert „Halki” rozpoczyna
Ślicznie śpiewa chór z Wyrzyska.
Przyjaciół czujemy z bliska.

„Primo” z bydgoskiego grodu
Muza z Wilkiewiczów rodu
Koncertem wypełnia w darze
Serca, nawy w naszej farze.

Z potrzeby serca przybyli
Z czarowną muzyką chwili
„Siyahamba” – nie zna biernych
Do pieśni porywa wiernych.

Artystów dusze wędrują…

Gdzie wędrują Wasze dusze?
Pokłon Ziemi oddajemy!
Panu Chwałę wyśpiewamy!
Ucztę Ludziom darujemy!

Zespół wędruje po kraju,
Koncert w grudniu, lutym, maju…
Czas radości, sławy, balu
Czas pożegnań, płaczu, żalu.

Żegnając druha i brata
Wiem, że talent tam w zaświatach
Błyszczy dalej gdzieś przy tronie
Na niebieskim nieboskłonie.

Anielskie chóry śpiewają
Cześć i Chwałę Panu dają
Ziemię pokłonem witają
Straże przy chórach trzymają.

Przeszli w anielskie podróże
Wyśpiewać w niebieskim chórze
Pieśni, które tu śpiewali
Starsi bracia, bracia mali…

Bracia Roman, Staś tam w górze
Ślą Benkowi radość, róże
Wartę trzymają przy chórze,
Ułatwiają nam podróże.

Nad obłokiem chórów wiele
Co dzień święto i wesele
Pieśni, chórów tu nie zliczysz
Jesteś tam, gdzie sobie życzysz.

Muza pieśni, jak zaklęcie
Na niebieskim firmamencie.
Śpiewać możesz równocześnie
Nieważne czasy, przestrzenie.
Gdy, święci idą do nieba
Barw, muzyki chcą – nie chleba…
Dzwonki, harfy i oboje,
Stasia czyta wiersze swoje.

Rajskich kwiatów park, ogrody
Szemrze strumyk żywej wody
Stasia, Hania z Petronelą
Solo piosnką tron weselą.

Cieszą nas wielką radością
Otaczają wciąż miłością.
Jak uczuciem płoną oczy
Miejsce, czas wszystkich jednoczy

W podróż rusza złoty wóz
Płynie po girlandach z róż
Rytmy rajskie, barwy cudne
Życie wieczne, boskie, cudne.

Czas i miejsce nieskończone
Miło z chmurki i przy tronie
Z cherubinami w zawody
Głos wciąż śliczny, piękny, młody

Obereczek przy kądzieli
Zasłuchani wprost anieli
Gospel z nigeryjskim chórem
Krakowiak ponad mazurem.

Chcesz aniołku kołysankę?
Nad wieczorem, przed porankiem?
Z emigracji ktoś zagościł;
Witaj, Odą do Radości.

O Radości, iskro bogów, kwiecie elizejskich pól
święta, na twym świętym progu staje nasz natchniony chór
Jasność twoja wszystko zaćmi złączy, co rozdzielił los.
Wszyscy ludzie będą braćmi tam, gdzie twój przemówi głos.

Kto przyjaciel, ten niech zaraz stanie tutaj pośród nas,
i kto wielką miłość znalazł ten niech z nami dzieli czas
Z nami ten, kto choćby jedną duszę rozpłomienić mógł.
Ale kto miłości nie zna, niech nie wchodzi tu na próg.

Patrz, patrz: wielkie słońce światem biegnie sypiąc złote skry,
jak zwycięzca, jak bohater – biegnij, bracie, tak i ty.
Radość tryska z piersi ziemi, Radość pije cały świat.
Dziś wchodzimy, wstępujemy na Radości złoty ślad.

Ona w sercu, w zbożu, w śpiewie, ona w splocie ludzkich rąk,
z niej najlichszy robak czerpie, z niej najwyższy niebios krąg.
Bracie, miłość niezmierzona mieszka pod namiotem z gwiazd,
całą ludzkość weź w ramiona i ucałuj jeszcze raz.

Wstańcie, ludzie, wstańcie wszędzie, ja nowinę niosę wam:
na gwiaździstym firmamencie miłość, miłość mieszka tam.
Wstańcie, ludzie, wstańcie wszędzie, ja nowinę niosę wam:
na gwiaździstym firmamencie miłość, miłość mieszka tam!

Podziękowania, życzenia

…idź tam, gdzie słychać śpiew,
tam dobre serca mają…

Dla chórzystów i ułanów
Co szarżują tu i w górze
I od Jaśka, i dla Jaśka
Dziś śpiewamy „Białe róże”.

„Rozkwitały pąki białych róż.
Wróć, Jasieńku, z tej wojenki już.
Wróć, ucałuj, jak za dawnych lat,
Dam ci za to róży najpiękniejszy kwiat”.

Echo niesie dookoła
Gdy Szczęśliwych Chór zawoła:
Chwilo – jesteś piękna,
Chwilo – trwaj wiecznie!

Wiele do spełnienia marzeń
Planów, spotkań, miłych zdarzeń,
Gór, miłości do odkrycia…
Niech na wszystko starczy życia.

Rób z radością o czym marzysz
Prośby mej nie zlekceważysz!
Zanieś światło tam gdzie ciemno,
Niech Ci dobrze będzie ze mną.

Śmiej się więcej- nie narzekaj,
Na Godota też nie czekaj.
Celem życia niech zostanie,
Wielkie świata odkrywanie…

Życie cudne, życia karto,
Pięknie, długo bądź otwartą…
W zdrowiu, szczęściu i z miłością,
Tyś największą jest wartością.

Władysław Horabik.

Bydgoszcz – Nakło n/Not. 24.11.2007r.

W wierszu przywołano –najczęściej zapisując kursywą-utwory autorów
Maria Konopnicka – Rota – muzyka Feliks Nowowiejski
Fryderyk Schiller –Oda do radości – muzyka Ludwik van Beethoven,
Władysław Horabik. 85<100, Wielkie świata odkrywanie
Pieśni dawne- Gaude Mater Polonia – T . Klonowski
Pieśni ludowe – Jade, jo se jade (Szeligowski opracowanie)
Ave Maria – J. Arcadelt muzyka
Hymn Krajny- ludowe –opracowanie Grażyna Wolter- Każmierczak

Hymn do nocy – F. Schiller (tł. K.I.Gałczyński) muzyka Ludwik van Beethoven
Błękitne rozwińmy sztandary- ks. J. Jastrzębowski, ks. R. Gruszecki – m
Stoi ułan na widecie -
Jak to na wojence ładnie –hrabia W. Tarnowski
Białe róże- K. Wroszyński, M. Słobódzki – m

 « powrót 
Copyright © 2017-2018 www.horabik.pl

HORABIK ubezpieczenia - Mecenas Kultury i Sportu

O nas  |  Ubezpieczenia  |  Wiersze  |  Sport  |  Wydarzenia  |  Kontakt
projekt strony strony internetowe bydgoszcz